Drukuj
Kategoria: Archiwum
Odsłony: 3977

Przez decyzję Rady Miejskiej przyszłość milickiego sportu znów stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Radni przed kilkoma tygodniami po raz kolejny w tej kadencji nie przyznali spółce OSiR środków, które zapewniłyby klubom bezpłatne korzystanie z gminnych obiektów sportowych. Teraz burmistrz Paweł Wybierała postanowił jednak na własną rękę przyznać kwotę, która zapewni sportowcom korzystanie z obiektów.

Radni miejscy już niejednokrotnie udowodnili milickim sportowcom, że dla nich ważniejsza jest polityczna rozgrywka, a nie dobro klubów i stowarzyszeń, które korzystają z gminnych obiektów sportowych. Miliccy radni, uchwalając tegoroczny budżet, przeznaczyli zaledwie 180 tys. zł na korzystanie z obiektów sportowych. To kwota mniejsza od zakładanej przez spółkę OSiR aż o 488 tys. zł (sic!). Pieniądze te nie wystarczyły na długo i już w lutym prezes spółki wnioskował o zwiększenie środków o brakującą wcześniej kwotę. Wówczas radni również nie byli przychylni i znów przyznali zaledwie 120 tys. zł, zapewniając, że jeśli pieniędzy zabraknie, znów wspomogą sportowców.

Problem w tym, że podczas sesji Rady Miejskiej 1 września radni odrzucili kolejną prośbę prezesa Jachimowskiego. Pod wielkim znakiem zapytania stanęło zatem funkcjonowanie gminnych klubów sportowych. Nie chodziło tylko o miejsce na trenowanie, ale również rozgrywanie swoich spotkań w rozgrywkach ligowych. Brak pieniędzy oznaczałby konieczność wycofania się z rozgrywek m.in. takich zespołów jak Baryczy Milicz czy Barycz Sułów.

Na początku ubiegłego tygodnia na biurko burmistrza Pawła Wybierały trafiło wspólne stanowisko klubów i stowarzyszeń sportowych. Dotyczyło ono oczywiście środków finansowych na korzystanie z obiektów sportowych gminnej spółki OSiR, a prezesi klubów zwrócili się z prośbą o zabezpieczenie w budżecie kwoty, która miałaby być wystarczającą do dalszego funkcjonowania klubów. To pismo opublikowaliśmy również w poprzednim wydaniu „Tygodnika”.

Decyzja radnych mogła mieć poważne konsekwencje i sportowcy straciliby możliwość trenowania i rozgrywania meczów. Żeby temu zapobiec, burmistrz Paweł Wybierała zdecydował się na samodzielną decyzję przyznania środków na korzystanie z obiektów sportowych. – Kwota ta ma pozwolić na bezpieczne funkcjonowanie klubów i stowarzyszeń do końca listopada. O dalsze miesiące jestem raczej spokojny. Nowa Rada Miejska z pewnością podejmie dobre decyzje dla milickiego sportu – powiedział burmistrz Paweł Wybierała.